Zgromadzenie w 1864 r. uległo kasacie ze strony
zaborcy rosyjskiego. Marianie z ziem polskich zostali zwiezieni do
klasztoru w Mariampolu i tam czekali na śmierć. Nie mogli
przyjmować nowych członków. Sytuacja była dramatyczna. W 1909 r.
pozostał już tylko jeden marianin - ks. Wincenty Sękowski, generał
Zgromadzenia.
Jerzy Matulewicz, urodzony w Lugine w mariańskiej
parafii (7 km od Mariampola, Litwa) jako ksiądz diecezjalny,
absolwent Akademii Duchownej w Petersburgu, dostrzegł potrzebę
istnienia mariańskiego zgromadzenia. Wystarał się od Stolicy
Apostolskiej o odpowiednie pozwolenie i 29 sierpnia 1909 r. wstąpił
do Zgromadzenia Księży Marianów bez odbycia nowicjatu. Jednocześnie
przyjął do nowicjatu swojego przyjaciela Franciszka Buczysa, również
mariańskiego wychowanka. Tak rozpoczął się nowy etap istnienia i
rozwoju Zgromadzenia.
Główne elementy reformy o. Matulewicza polegały
na zastąpieniu białego habitu czarną sutanną, jaką noszą księża
diecezjalni, ze względu na konspirację, żeby działać w
podziemiu; uchodząc za księży diecezjalnych, marianie mogli
prowadzić życie zakonne. W ten sposób istniały większe szanse
przetrwania wspólnoty zakonnej.
Błogosławiony Jerzy Matulewicz (jego
beatyfikacja odbyła się w Rzymie 28 czerwca 1987 r.) założył
kilka mariańskich domów, m.in. w Stanach Zjedn, gdzie wyjechali
jego litewscy współbracia. Tam właśnie o. Jerzy Matulewicz założył
w 1924 r. Stowarzyszenie Pomocników Mariańskich. W 1918 r. został
biskupem.