|
Z
Niepokalaną
... pełnimy uczynki
miłosierdzia Lato
2(34) 2003
ROZPOZNAĆ W DRUGIM CZŁOWIEKU CHRYSTUSA
,,Ubogich zawsze macie u siebie’’
“Caritas” parafialna im. Matki Teresy z Kalkuty przy parafii Niepokalanego Serca NMP w Grudziądzu działa od 11 lat; czynna jest raz w tygodniu. Opiekunem 10-osobowej grupy wolontariuszy jest ks. proboszcz Bogusław Binda MIC.
Zadaniem “Caritas” jest działalność charytatywna na terenie naszej parafii. Polega ona na świadczeniu pomocy osobom ubogim, rodzinom wielodzietnym i bezrobotnym. Obejmuje ona w głównej mierze zbiórkę żywności, odzieży, artykułów szkolnych i pieniężne zbiórki do puszek na Centrum “Caritas” oraz dożywianie dzieci (także tych ze świetlicy socjoterapeutycznej). Słowa ,,Nieść nadzieję tym, którzy tak bardzo jej potrzebują – dzielić się miłością’’ dla wolontariuszy są pomocą, uczą wytrwałości i służebności wobec innych. W czasie dyżurów z magazynu odzieżowego wydawane są rzeczy, które pochodzą z darów parafian. Obecnie zgłaszają się osoby z całego Grudziądza. W okresie przedświątecznym są organizowane zbiórki żywności dla osób ubogich i rodzin wielodzietnych z naszej parafii. Wydawanie paczek poprzedza Msza św. w intencji ubogich.
Jedną z ważniejszych akcji jest zbiórka pieniędzy na wakacyjny wyjazd, z którego korzysta 30-35 dzieci. Jest także organizowana zbiórka podręczników i przyborów szkolnych. Zespół spotyka się raz w miesiącu, aby wspólnie się modlić, rozważać słowo Boże.
W parafii istnieje także świetlica dla dzieci z rodzin dysfunkcyjnych (od października 2002 r. jako socjoterapeutyczna). Program jest w niej realizowany przez ks. dyrektora Wacława Pokrzywnickiego MIC oraz pedagoga i socjoterapeutę. Pomocą im służą wolontariusze; są to osoby pracujące w różnych zawodach: nauczyciele oraz młodzież szkolna. Świetlica obejmuje opieką ok. 60 dzieci w wieku 5-16 lat. Odrabiają one w niej lekcje, uczestniczą w zajęciach wychowawczo-pedagogicznych oraz w rozmowach indywidualnych; otrzymują także ciepły posiłek. Organizowane są też dla nich wyjazdy-pielgrzymki.
W parafialnej “Caritas” i świetlicy socjoterapeutycznej dzieje się dużo dobrego. Jest to odpowiedź na apel Ojca Świętego o budowanie cywilizacji miłości w oparciu o wyobraźnię miłosierdzia.
Członkowie “Caritas” parafii Niepokalanego Serca NMP w Grudziądzu
Pochylać się nad ludzkimi biedami...
“Zaprawdę powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili.” (Mt 25,40) Odpowiadając na to wyzwanie, każdy chrześcijanin powinien najpierw umieć rozpoznawać w drugim człowieku Chrystusa i przyjmować go jako brata, a następnie w miarę własnych możliwości pomagać mu zgodnie ze znaną nam wszystkim formą uczynków miłosierdzia względem ciała i duszy.
W czasie studiów seminaryjnych jednym z głównych celów jest formacja intelektualna, nie zaniedbujemy jednak tego, co najważniejsze - formacji duchowej z jej konsekwencją wychodzenia do drugiego człowieka, który znajduje się w potrzebie. A nie jest to dziś aż takie trudne, gdyż łatwo dostrzec wielkość i różnorodność “bied”, których doświadcza współczesny świat. Często wcale nie musimy nigdzie wychodzić – ludzie sami przychodzą do nas. Są to najczęściej ci, którzy nie mają rodzin albo zostali przez nie odrzuceni, nie mają dachu nad głową i pieniędzy w kieszeni, a większość jest dotknięta przez chorobę alkoholową. Są to nasi “przyjaciele”, z którymi na początek chcemy rozmawiać, by pokonywać barierę anonimowości, by pokazać im, że są kimś ważnym i wartościowym. Dopiero potem staramy się pomóc im materialnie przez zaoferowanie gorącego posiłku czy propozycję wymiany dziurawych butów na nieco lepsze. Częścią ubrań, których już nie używamy, a są w dobrym stanie, dzielimy się z mieszkańcami lubelskich noclegowni.
Są też i tacy w Lublinie, do których wychodzimy pierwsi. Najczęściej to osoby cierpiące, a w przypadku mieszkańców Domu Opieki Społecznej – także ludzie samotni i w podeszłym wieku. Część braci z seminarium odwiedza ich regularnie, często pomagając im w drobnych pracach domowych czy w rehabilitacji, zawsze zanosząc im radość i pokój. Inną grupą, z którą są związani mariańscy klerycy, jest młodzież ze szkoły specjalnej, w różnym stopniu niedorozwinięta umysłowo i fizycznie oraz dotknięta przez patologie rodzinne. Staramy się traktować ich z dobrocią i podnieść na duchu przez “dobre słowo” oraz zachęcić do dalszego rozwoju i pracy nad sobą.
br. Grzegorz Burdyński MIC
Roznosić uśmiech...
Oddział “Caritas” przy parafii nawrócenia św. Pawła w Skórcu został powołany do istnienia w 1996 r. Inicjatorem tego dzieła jest ks. Stanisław Chryc MIC, który zaobserwował, że w parafii zamieszkuje pokaźna liczba rodzin znajdujących się w bardzo trudnej sytuacji materialnej, a wśród nich kilkanaście rodzin wielodzietnych (6-14 dzieci) potrzebujących natychmiastowej pomocy. Dlatego ks. Stanisław, zawierzając tę sprawę Matce Bożej i św. Józefowi oraz Opatrzności Bożej, wziął się solidnie do pracy. Nawiązał kontakt z pracownikami Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej, zaangażował do współpracy Siostry Sercanki ze Skórca, nauczycieli, nowicjuszy mariańskich i innych chętnych do niesienia pomocy drugiemu człowiekowi. “Naszym zadaniem jest roznosić uśmiech – zachęcał ks. Chryc. – Jeśli nawet nie nakarmimy do syta pustego żołądka, ale na smutnej twarzy pojawi się uśmiech, to cel osiągnięty. Przy każdym spotkaniu chcemy im udowodnić, że są kochani. Tego słowa i gestu najbardziej potrzebują.
Założyciel skórzeckiej “Caritas” całym sercem ukochał dzieci. Ofiarował im swój czas, troszcząc się dla nich o chleb, ubranie, buty, a nawet słodycze i owoce. Troszczy się także o ich rozwój duchowy i fizyczny. W każde wakacje organizuje 14-dniowe kolonie (ostatnie na Mazurach), również półkolonie, a w zimie – zimowisko (2003 r.: Skórzec – 140 dzieci; Wołyńce – 55; Kielany – 15). Wielką radość sprawiają dzieciom spotkania “mikołajkowe” (ostatnio w Grali – 280 uczestników). Trzeba je przywieźć i odwieźć. Biorą udział we Mszy św., a następnie w różnych imprezach kulturalnych. Organizatorzy nie zapominają o Dniu Dziecka. Dla wielu dzieci to jedna z niewielu atrakcji w ich trudnym życiu (ciasne mieszkanie, niedożywienie, stresy, wulgarność dorosłych itp.). Opiekunów, kuchnię i zajęcia zapewniają dyrektorzy szkół, nauczyciele pracują jako wolontariusze, a ks. Stanisław zabiega o sponsorów i tzw. wsad do kotła, by dzieci otrzymały w czasie zajęć trzy pełnowartościowe posiłki.
Ksiądz Stanisław ze “swoim Caritasem” opiekuje się także rodzinami wielodzietnymi, którym udzielana jest pomoc doraźna. Każdego miesiąca wspomaga finansowo dwie rodziny (15 i 9 dzieci), kupuje książki dla uczniów, bilety szkolne autobusowe, opłaca energię elekt., wykupuje lekarstwa, kupuje węgiel, odwiedza chorych i służy im posługą duszpasterską.
Mówiąc o skórzeckiej “Caritas”, nie można nie wspomnieć o przychylności władz, jak również naszego proboszcza, ks. Henryka Kulika MIC, który w miarę swoich możliwości czasowych uczestniczy w pracy “Caritas” oraz pomaga obsługiwać chorych.
A Ksiądz Chryc się ofiaruje
i wszystkiego dopilnuje,
dba o sprawność ducha, ciała,
by w dzieciarni radość wrzała,
duże czy malutkie są tu wesolutkie,
Ksiądz umie z niczego zrobić coś wielkiego.
(jedna ze zwrotek piosenki ułożonej przez dzieci)
Maria Mikus i Danuta Myrcha
Odkrywanie Boga i życia...
Nowicjat to czas szczególny dla osób odczuwających powołanie do życia zakonnego, podstawowy etap formacji zakonnej, którego istotą jest gruntowne rozeznawanie woli Bożej i poznanie charyzmatu zgromadzenia. Owocem tych poszukiwań jest złożenie pierwszej profesji zakonnej.
Pamiętając jednak o tym, że służba Bogu realizuje się przez służbę bliźniemu, już teraz staramy się zgłębiać, czym jest moc Bożego miłosierdzia. Odkrywanie tej tajemnicy realizujemy głównie przez odwiedziny osób chorych. Jest to dla nas nie tylko okazja do tego, by po raz kolejny zetknąć się z taką czy inną “ludzką biedą”. Jest to dla nas czas spotkań, gdzie nie tylko wzajemnie się poznajemy, ale i ubogacamy. Nasze odkrywanie Boga i “życia” jest wzbogacane doświadczeniami ludzi, którzy przechodząc przez życie, doświadczyli nie jednego trudu, ale też i łaski Bożej.
Poza tym wspieramy ks. Stanisława Chryca MIC w niektórych jego inicjatywach na rzecz potrzebujących. Mam tu na myśli pomoc przy organizowaniu “mikołajek” dla dzieci ze Skórca i okolic, a także wsparcie przy składzie gazetki dla chorych. Raz w tygodniu udajemy się do jednej ze skórzeckich rodzin, by pomóc przy pielęgnowaniu ich niepełnosprawnego dziecka. Ponadto podjęliśmy się też stałej opieki nad jednym z naszych starszych współbraci. Wszystkie te inicjatywy, zainspirowane przez przełożonych, stają się okazją do kształtowania w nas przymiotu Boga, jakim jest Jego Miłosierdzie.
nowicjusz Bogdan
Błogosławieni miłosierni...
Mimo późnej godziny światło w pomieszczeniach Caritas przy parafii Księży Marianów na warszawskich Stegnach stale jeszcze się świeci... Kilkuosobowa grupa członków Zespołu Charytatywnego Caritas po skończeniu dyżuru powierza Bogu wykonaną dziś pracę. Modlą się za tych, którym udzielili dziś pomocy i za innych potrzebujących, którzy przyjdą na następne dyżury, za pozostających w domach, także za tych, którzy prosili o modlitwę w listach.
Zespół Caritas przy kościele Księży Marianów pw. Najświętszej Maryi Panny Matki Miłosierdzia istnieje już ponad 20 lat. Składa się z 20 osób, głównie kobiet, wspomaganych przez 3 mężczyzn, w tym ks. Proboszcza Tadeusza Mierzwińskiego MIC, który jest jego opiekunem.
Działalność zespołu to świadczenie różnych form pomocy osobom w podeszłym wieku, chorym, samotnym, ubogim, również rodzinom wielodzietnym i więźniom. W punkcie charytatywnym 3 razy w tygodniu wydawana jest odzież, obuwie, zabawki, książki, niekiedy produkty żywnościowe i środki czystości - to wszystko, co przynoszą wierni rozumiejący potrzebę niesienia pomocy bliźnim.
Najbardziej pożądaną formą pomocy są zapomogi oraz refundacja kosztów leków. Dużą pomocą dla rodzin wielodzietnych i ubogich, a jednocześnie wielką radością dla dzieci są organizowane i dofinansowywane przez Caritas kolonie letnie i inne formy wypoczynku (“zielone szkoły”).
Coroczna już tradycja to akcja noworoczna - paczki z artykułami żywnościowymi (także w okresie Wielkanocy i Bożego Narodzenia) rozdawane ubogim lub roznoszone do domów. Przy okazji tych wizyt odkrywamy często innych potrzebujących, np. pomocy duchowej, wsparcia w postaci życzliwej rozmowy czy wspólnej modlitwy; informujemy o nich Legion Maryi.
W ostatnich latach Caritas rozszerzyła zakres terytorialny swojej działalności - wysyła paczki wspomagając rodziny, które straciły dorobek życia podczas powodzi, pomaga rodzinom wielodzietnym z terenów popegeerowskich, wspomaga także więźniów oczekujących pomocy bardziej duchowej (do paczek i listów wkładamy obrazki, różańce i “cudowne medaliki”).Z okazji Bożego Narodzenia, Dnia Chorego lub Tygodnia Miłosierdzia organizujemy spotkania dla chorych i w podeszłym wieku; rozpoczynają się one Mszą św.
Źródłem finansowania tej różnorodnej działalności są ofiary pieniężne składane do puszki Caritas oraz dochody ze sprzedaży baranków wielkanocnych, świec “Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom” itp.
Barbara Krajewska, przewodnicząca zespołu
“Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych...”
Po objęciu funkcji proboszcza w Górze Kalwarii w sierpniu 2002 r. dostrzegłem wielkie potrzeby w zakresie pomocy najbardziej potrzebującym. Chociaż region nie należy do najbardziej zagrożonych bezrobociem, to jednak wzrasta liczba potrzebujących. Poza tym – jak w większości polskich parafii – istnieje duża grupa tych, którzy zawsze będą potrzebować pomocy. Chodzi o starszych, chorych i innych, którzy z różnych powodów powinni liczyć na pomoc bliźniego. Pamiętając o słowach Chrystusa: „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25,40), staram się objąć ich wszystkich bardziej systematyczną i stałą opieką. Mam nadzieję, że zainicjowana forma pomocy będzie miała trwały charakter. W dziele tym wspomaga mnie Rada Parafialna.
Po zaadaptowaniu specjalnego pomieszczenia uruchomiliśmy punkt przechowywania i rozdawania darów żywnościowych. Dystrybucją zajmują się dwie panie. Każda potrzebująca osoba może otrzymać w miesiącu: 4 kg mąki, 2 kg cukru, 1 kg makaronu, olej, herbatę i mydło. Parafialna Caritas jest stale zaopatrywana przez firmy nabiałowe, dzięki czemu do wyżej wymienionych artykułów możemy dodawać przetwory mleczne (jogurty, sery, kefiry). Obecnie na stałą pomoc może liczyć ok. 150 najbardziej potrzebujących osób.
W najbliższym czasie osobom tym planujemy także zaproponować codzienny ciepły posiłek, dzięki uruchomieniu specjalnego punktu w Domu Pomocy Społecznej.
Na sfinansowanie tych inicjatyw przeznaczona jest taca z pierwszej niedzieli miesiąca. Ponadto planujemy dodatkowe zbiórki do puszek na sfinansowanie paczek świątecznych: wielkanocnych i bożonarodzeniowych. Pierwsza tego typu akcja odbyła się w grudniu ubiegłego roku.
ks. Andrzej Lelewski MIC
proboszcz parafii Niepokalanego Poczęcia NMP
w Górze Kalwarii
|