Stowarzyszenie Pomocników Mariańskich
Linia modlitwy
Pielgrzymki
Spotkania
Publikacje
Bractwo szkaplerzne
Strona główna

Z Niepokalaną
... otwieramy się na Eucharystię Lato 2(42) 2005

Dziedzictwo Jana Pawła II
ks. Jan M. Rokosz, Przełożony Generalny Zgromadzenia Księży Marianów

Nowa forma sprawowania posługi Piotrowej: personalizm 
Jan Paweł II nie tylko napisał w swej pierwszej, programowej encyklice Redemptor hominis, że „człowiek jest drogą Kościoła”, ale – całym swym nauczaniem i działaniem – realizował ten program. Bronił życia każdego człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci; występował nieustępliwie przeciw wszelkiej wojnie; podważał (dotąd w nauce Kościoła jakoś akceptowaną) karę śmierci; potrafi nawiązać osobisty i głęboko osobowy kontakt z tymi, którzy są odsuwani na margines społeczeństwa: z chorymi, ludźmi starszymi, biednymi, o których prawa i sprawiedliwe wsparcie wielokrotnie się dopominał. Ci, którzy mieli szczęście z nim się spotkać, opowiadają, jak potrafił znaleźć do nich drogę osobiście - słowem, gestem, spojrzeniem. Znakiem i świadectwem tego „spersonalizowanego” sposobu sprawowania posługi Piotrowej były też jego zachowania (wycieczki w góry, odbiegające od protokołu spontaniczne spotkania i rozmowy z ludźmi itd.) i formy literackie, dotąd przez papieży nierealizowane (poezja, książki autobiograficzne). Przekonywał i pokazywał, że papież nie przestaje być człowiekiem i nie traci prawa do wyrażania swej miłości do Boga i człowieka w „naturalny”, dostępny wszystkim sposób. Taki właśnie „ludzki” sposób bycia i posługiwania nadawał głęboko „ludzki” sens jego wypowiedziom oficjalnym. 

Nowa forma jedności Kościoła: pielgrzymki 
Pielgrzymki to nie osobiste „turystyczne upodobanie” papieża. To inna forma obecności Piotra w Kościele. Zapoczątkowali to ostrożnie poprzednicy Jana Pawła II (Jan XXIII - wychodząc z Watykanu, Paweł VI - jadąc do siedziby ONZ, do Fatimy i Ziemi Świętej),.Jan Paweł II uczynił z tej formy apostolatu program swego posługiwania. Kościół jest jeden – ale dziś nie przez zewnętrzne formy (język, przepisy liturgiczne), nawet nie przez rygorystyczne przestrzeganie ortodoksji w nauce, ale przez żywą obecność w Kościołach lokalnych. Owszem, Papież pilnował także jedności doktryny. Temu ma służyć nowy Katechizm Kościoła Powszechnego, stanowcze reagowanie na zalążki herezji w nauczaniu niektórych teologów oraz pozytywne nauczanie Jana Pawła II zawarte w „typowych” papieskich dokumentach (encykliki, adhortacje), a także w formie nietypowej (katechezy środowe). Jan Paweł II pilnował również dyscypliny prawno-organizacyjnej (nowy Kodeks Prawa Kanonicznego). Nie chciał jednak tej jedności opierać tylko – ani wyłącznie – na fundamencie prawa. Swymi pielgrzymkami i żywym reagowaniem na potrzeby Kościołów lokalnych budował jedność Kościoła opartą na wspólnocie ducha i miłości. 

Żywa obecność świętości Kościoła
Papież Jan Paweł II dawał jej świadectwo nade wszystko swym osobistym świętym życiem. Jego świadectwo było szczególnie przekonujące i naznaczało wielkim autorytetem wszystko, co głosił (jak ktoś powiedział: „uczył, jak żyć i żył, jak nauczał”). Jan Paweł II wyniósł zarazem na ołtarze wyjątkowo wielu świętych. W ten sposób przypominał, co jest najważniejszą rolą Kościoła: jednoczenie z Bogiem przez Chrystusa w Duchu Świętym. Wśród encyklik na szczególne wyróżnienie w tym kontekście zasługują trzy encykliki „trynitarne” (Redemptor hominis, Dives in misericordia i Dominum et Vivificantem), a także encyklika „maryjna” (Redemptoris Mater). Temu służyła też intensyfikacja „programów duszpasterskich”: obchody jubileuszy, ogłoszenie Roku Różańca świętego, Roku Eucharystii itp. Ojciec Święty Jan Paweł II wpajał przekonanie, że świętość dojrzewa przez życie: indywidualne i społeczne, realizowane w całym Kościele. 

Ekumenizm i otwartość na duchowe bogactwo wszelkich religii, wszelkiego tchnienia Ducha Świętego dla odrodzenia życia Kościoła i ludzkości 
Jan Paweł II nie ustawał w wysiłkach poszukiwania dialogu z chrześcijanami innych wyznań, organizował spotkania modlitewne w Asyżu, gościł w synagodze rzymskiej, wzywał do wspólnego działania wszystkich ludzi dobrej woli dla dobra doczesnego, ale i dla wzrostu duchowego ludzkości. Tu także widziałbym szczególne znaczenie jego otwarcia na młodzież, którą sobie „zdobył” swym autentyzmem, a także stawianiem wymagań, które przecież wyrastały z głębokiej miłości, jaką ją darzył, radości, jaką młodzi mu sprawiali swą żarliwością serca, nadziei, jaką pokładał w młodzieży. Słowa, które chętnie w Polsce powtarzamy („Niech zstąpi Duch Twój...”) mają swoje znaczenie „polsko-lokalne” i poruszają nas swą skutecznością, ale Jan Paweł II odnosił je do całego Kościoła: wszędzie pragnął odnowy w Duchu Świętym i wszędzie ją inicjował z wielką mocą. 

Wpływ polskiego doświadczenia na treść i styl pontyfikatu
Doświadczenia II wojny światowej, a potem komunistycznego systemu zniewalającego kłamstwa i przemocy uczuliły Karola Wojtyłę na godność każdej ludzkiej osoby i na znaczenie wewnętrznej wolności. Zapewne jego szczególne oddanie Matce Bożej budowała okoliczność dość wczesnej śmierci matki, a także ugruntowana w Polsce pobożność maryjna. Wśród narodów, które w XVII w. oddały się Maryi, jedynie Polska powiązała swe ślubowania z obietnicą zaprowadzenia sprawiedliwości społecznej. To wszystko znalazło swój wyraz w „Totus Tuus” Jana Pawła II, które przekładało się na pełne ufności zawierzanie Maryi samego siebie, całego świata i podejmowanie wysiłków na rzecz sprawiedliwości. Maryjność wyniesiona z Polski dawała Ojcu Świętemu wielki optymizm: wiarę w człowieka i w pozytywny rozwój historii. Na jego mentalność miał też niemały wpływ, zabarwiony romantycznie patriotyzm (co wynika z trudnej historii Polski), a także rozpowszechniona w polskim katolicyzmie „obrzędowość” (pielgrzymki, przywiązanie do tradycyjnych nabożeństw m.in. Godzinki, Droga krzyżowa itp.). Każdy człowiek wyrasta w okolicznościach, w których można znaleźć zarówno szanse, jak i zagrożenia. Trudno powiedzieć, że Karol Wojtyła – Jan Paweł II - reprezentował typową „polską” mentalność i pobożność. Wielu ludzi w tych samych okolicznościach dało się „omamić” złudami socjalizmu w wersji narzuconej przez Moskwę, wielu zaraziło się jego zakłamaniem, wielu poprzestało na płytkiej pobożności maryjnej i ceremonialno-obrzędowej. Karol Wojtyła potrafił wydobyć z tych warunków najcenniejsze wartości, rozwijać je w sobie i ukazywać innym perspektywy rozwoju. 

Aktualności

Zgromadzenie
Księży Marianów w Polsce
Stowarzyszenie
w USA
Wydawnictwo
Księży Marianów
Sanktuarium
w Licheniu

 

CENTRUM  STOWARZYSZENIA  POMOCNIKÓW  MARIAŃSKICH
ul. Gdańska 6A, 01-691 Warszawa        tel. 833-74-05; fax: 833-32-33
e-mail: spm@marianie.pol.pl 

Numer rachunku bankowego:
PKO SA VII/O Warszawa 53-1240-1109-1111-0000-0515-2270