|
Z
Niepokalaną
... spotykamy Jezusa
Zima 4(44) 2005
Marianie w Lublinie
Pierwsze kroki na terenie Lublina marianie stawiali już w latach międzywojennych. Dla zainicjowania działalności nawet brak własnej placówki w tym mieście nie był przeszkodą. Środowisko akademickie przyciągało żądnych wiedzy studentów. Do pionierów należeli ks. Daszuta MIC, ks. Jarzębowski MIC, a także znany z organizowania „Tygodni Społecznych” ks. Władysław Lewandowicz MIC.
Przybycie kolejnych marianów do „Koziego Grodu” wiązało się z likwidacją przez władze komunistyczne w 1954 r. ich Domu Zakonnego i Domu Studiów na Bielanach w Warszawie. Cały czas poszukiwano nowej lokalizacji dla seminarium. Tymczasem każdego roku przybywało młodych mariańskich kapłanów. Powstał więc pomysł przygotowania odpowiedniej kadry do niższego i wyższego seminarium. Władze prowincji zadecydowały o podjęciu przygotowań do tych funkcji przez czterech księży i wysłaniu ich na studia do Lublina. Dość szybki napływ nowych studentów mariańskich spowodował konieczność zamieszkania w coraz to nowych, nieraz oddalonych znacznie od siebie miejscach miasta: w konwikcie dla księży KUL-u, u kapucynów i w innych wynajmowanych pokojach. To wszystko sprawiło, że konieczną sprawą stało się kupno osobnego domu. Dnia 13 czerwca 1959 r. zakupiono dom przy ul. Weteranów 18. Niestety, nie od razu mógł być w całości do dyspozycji marianów. Momentem przełomowym dla przyszłości nowego domu lubelskiego stał się rok 1964, kiedy do Lublina zostali przeniesieni mariańscy klerycy. W tamtym okresie zapadła także decyzja o tym, aby wstępujący do Zgromadzenia Księży Marianów odbywali 2-letnie studia filozoficzne w ramach postulatu, a następnie dla uniknięcia wojska, brali urlop dziekański i odbywali nowicjat zakonny w Skórcu, po czym kontynuowali studia teologiczne w Lublinie.
Od początku swojego pobytu w Lublinie marianie zaangażowali się w działalność pastoralną. Przede wszystkim nieśli pomoc duszpasterską w kościołach, gdzie odprawiali Msze święte. Wtedy jeszcze nie mieli własnego kościoła, a jedynie dom zakonny. W ciągu pierwszych kilkunastu lat przeprowadzili kilkadziesiąt serii rekolekcji i misji ludowych na terenie całej diecezji. Ponadto organizowali grupy młodzieży akademickiej, czynnie angażowali się w ruch oazowy, katechizację dzieci i młodzieży, a także bardzo mocno wspierali ruch ekumeniczny.
Wzrost liczby kleryków, a także księży-studentów zmuszał do wynajmowania pokoi w różnych częściach miasta. Jednak takie życie w rozproszeniu niosło ze sobą wiele problemów. Na początku lat 70. podjęto decyzję o rozbudowie domu na Weteranów 18. Władze miasta początkowo zgodziły się na to, jednak po roku cofnęły decyzję; oficjalnym powodem była lokalizacja domu na trasie planowanej arterii łączącej dwa duże osiedla lubelskie (do dzisiaj niewybudowanej). W zamian za to marianie otrzymali od miasta lokalizację w północnej części Lublina, na Bazylianówce, wtedy praktycznie już za miastem. Sama nazwa tej dzielnicy pochodzi od Ojców Bazylianów, do których kiedyś należały te posiadłości. Po wielu problemach prace ruszyły pełną parą, choć władze komunistyczne na wszelkie sposoby utrudniały przedsięwzięcie. Wykop pod fundamenty zrobiono ręcznie, ponieważ w myśl ówczesnego prawa, prywatne osoby nie mogły korzystać z ciężkiego sprzętu budowlanego. Niektórzy marianie do dziś wspominają też nocne wojaże na stację kolejową, aby tam rozładować kilka wagonów cegieł. W 1977 r. zakończono pierwszy etap budowy domu zakonnego przy ul. Bazylinaówka 54b, który wkrótce zatętnił życiem. Prace wykończeniowe trwały oczywiście nadal.
Początek lat 80. przyniósł kolejny wzrost liczby kleryków, co wiązało się z potrzebą rozbudowy istniejącego domu. Dobudowano więc trzecie piętro i skrzydło, w którym znalazły się sale wykładowe. Do tego czasu mariańscy klerycy musieli uczęszczać na wykłady do seminarium diecezjalnego w Lublinie. W wyniku rozmów władz prowincji z rektorem KUL-u doszło do ustalenia, aby część wykładów marianie mogli odbywać we własnym domu, jednakże z akceptacją programu studiów, jak i obsady personalnej przez dziekana Wydziału Teologii KUL-u. W ten sposób w 1989 r. zainaugurowano istnienie Wyższego Seminarium Duchownego Księży Marianów w Lublinie. Od kilku lat seminarium jest wspólnotą międzynarodową. Dziś kształci się w nim prawie 40 alumnów z Polski, Łotwy, Litwy, Białorusi, Ukrainy, Słowacji oraz Portugalii. Ponadto w domu zakonnym mieszkają księża-studenci oraz profesorowie KUL-u. Marianie sprawują opiekę duszpasterską nad siostrami karmelitankami od Dzieciątka Jezus oraz siostrami pasterkami.
Z obecnością marianów w Lublinie wiąże się także parafia pw. Niepokalanego Poczęcia NMP na Bazylianówce. Istnienie własnego seminarium rodziło potrzebę miejsca, gdzie klerycy mogliby zdobywać szlify duszpasterskie. Stąd powstał pomysł wybudowania kościoła i utworzenia parafii. Ponadto pusty teren wokół gmachu seminarium zaczynał porastać lasem domków jednorodzinnych, a wkrótce powstało osiedle bloków „Bazylianówka”. Ówczesny biskup lubelski Bolesław Pylak z radością przywitał inicjatywę marianów. I tak 26 sierpnia 1993 r. w kaplicy parafialnej została odprawiona pierwsza Msza św. inaugurująca duszpasterstwo w nowo erygowanej parafii. Od wielu lat kościół parafialny jest w budowie, choć prace wciąż się posuwają. Przy parafii działają wspólnoty: Droga do Emaus, Legion Maryi, Stowarzyszenie Pomocników Mariańskich, Koła Żywego Różańca. Obecnym jej gospodarzem jest ks. Proboszcz Jan Podstawka
MIC.
Łukasz Wiśniewski MIC
|