Stowarzyszenie Pomocników Mariańskich
Linia modlitwy
Pielgrzymki
Spotkania
Publikacje
Bractwo szkaplerzne
Strona główna

Z Niepokalaną
... niesiemy nadzieję ubogim   Lato 2(46) 2006

WCZEŚNIEJ ROSŁA TU DZIKO TRAWA...

Wywiad przeprowadzony drogą e-mailową z przełożonym misyjnej wspólnoty Księży Marianów w Rwandzie – ks. Leszkiem Czeluśniakiem MIC

- Porozmawiajmy o Kibeho, ważnym miejscu nie tylko w Rwandzie, ale i na całym Czarnym Lądzie ze względu na pierwsze sanktuarium maryjne. Proszę opowiedzieć o objawieniach Maryi, które poprzedziły powstanie sanktuarium.
- W tym roku obchodzimy 25-lecie objawień Maryi Matki Słowa w Rwandzie, które są pierwszymi objawieniami maryjnymi na kontynencie afrykańskim, rozpoznanymi przez Kościół w 2001 r. Ich historia rozpoczęła się 28 listopada 1981 r., kiedy to 16-letnia uczennica szkoły średniej w Kibeho, Alfonsina, otrzymała wizję Damy, niezwykłej piękności, która się przedstawiła jako Matka Słowa (w jęz. kinyarwanda: Nyina wa Jambo). Widząca od razu rozpoznała w niej Błogosławioną Dziewicę Maryję, Matkę Jezusa, naszego Zbawiciela. Maryja wzywała do nawrócenia, do pogłębienia wiary i do głębokiej modlitwy. 
W styczniu 1982 r. Maryja objawia się kolejnej uczennicy, 18-letniej Natalii, której przekazała przesłanie o ekspiacyjnym cierpieniu i o ciągłej modlitwie za świat doświadczający wielkiego zła, bo idący w kierunku otchłani. W marcu 1982 r. dołącza do widzących 21-letnia Klara, której posłanie dotyczy propagacji różańca siedmiu boleści i wezwania do nawrócenia. Oficjalnie objawienia trwały do 1989 r. 
W tym czasie do Kibeho zaczęły przyjeżdżać tłumy pielgrzymów. W 1992 powstaje nowa diecezja w Gikongoro, i Kibeho przechodzi pod jurysdykcję nowego biskupa - Augustyna Misago. Po 20 latach od pierwszych objawień ogłosił on 29 czerwca 2001 r. deklarację o prawdziwości objawień w Kibeho.
- Jak doszło do wybudowania sanktuarium?
- W czasie objawień w Kibeho Maryja wyrażała prośbę o wybudowanie kaplicy na pamiątkę jej objawień. W 11. ich rocznicę położono kamień węgielny pod przyszłe sanktuarium, a budowę ukończono w maju 2003 r. Projekt kaplicy powstał w Wersalu pod Paryżem. Sam projektowałem główny witraż, ołtarz i ambonę. Oficjalne poświęcenie kaplicy odbyło się 31 maja 2003 r. pod przewodnictwem kard. C. Sepe, prefekta Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów. Towarzyszyło mu wielu biskupów, ponad 140 kapłanów i ponad 30 tys. pielgrzymów.
W 2004 r. bp Misago poprosił pallotynów o objęcie posługi w sanktuarium i parafii w Kibeho, co mogli uczynić od sierpnia tegoż roku dzięki dużym możliwościom personalnym. Obecnie z nimi współpracujemy.
- Pod jakim wezwaniem jest sanktuarium? Jak ono wygląda? 
- Jest to sanktuarium Matki Bożej Bolesnej, a jego święto patronalne przypada 15 września. Kaplica może pomieścić ponad tysiąc pielgrzymów. Do dużych celebracji jest wykorzystywany zewnętrzny ołtarz polowy.
- Od jakiegoś czasu nazwa „Kibeho” wiąże się również z marianami... 
- Pierwsze myśli związane z pracą marianów w Kibeho sięgają 1992 r. Powstała konkretna decyzja objęcia tam przez nas posługi w ramach Centrum Formacji Maryjnej, czyli w ramach ośrodka rekolekcyjno-formacyjnego w niedalekiej odległości od miejsca objawień. Biskup proponował nam również objęcie sanktuarium. Zaczęły się wstępne rozmowy z diecezją w Gikongoro. W tym celu wyjechałem na studia teologiczno-mariologiczne do Szwajcarii. Jednak tragiczna wojna w 1994 r. wstrzymała całkowicie rodzący się projekt. Ale w planach Bożych nie został on przekreślony. Trzeba jednak było czekać do 2002 r., by inicjatywa ta ujrzała światło dzienne. 
- Jaki cel przyświecał powstaniu Centrum w tym miejscu? 
- Uważaliśmy, że naszym szczególnym charyzmatem jest szerzenie poprawnego kultu Maryi Niepokalanej, tym bardziej, że obecna diecezja nie ma żadnego ośrodka rekolekcyjno-formacyjnego. Centrum będzie źródłem duchowości maryjnej dla kontynentu afrykańskiego. Miejsce dla niego znalazło się na sąsiednim wzgórzu, ok. 2 km od Sanktuarium, skąd możemy podziwiać całą panoramę Kibeho. 
- Czy figura Jezusa Miłosiernego na „Wzgórzu Boga”, jak jest ono nazywane, to szczególny znak dla Centrum?
- Nasze Centrum nosi nazwę „Kany”. Obecność figury Jezusa na naszym wzgórzu to dla nas szczególne błogosławieństwo. Po pierwsze prawda teologiczna wskazuje, że naszym głównym nauczycielem jest Chrystus, a Maryja zawsze prowadzi nas do Niego jako jego pierwsza uczennica. Tajemnica Niepokalanego Poczęcia, która dla nas, marianów, jest szczególnym znakiem, siłą i radością naszego powołania, jest również jedną z wielkich tajemnic Miłosierdzia Bożego. Wszystko to ukazuje Boży palec w tworzącym się w Kibeho sanktuarium maryjnym, które nazywane jest często „drugim Lourdes”. 
Figura Jezusa Miłosiernego zachęca nas do stawania się ciągle mocniejszymi apostołami Miłosierdzia Bożego, do czego wielokrotnie wzywał nas papież Jan Paweł II. 
- Czy można powiedzieć, że objawienia maryjne, powstanie sanktuarium i szybko rozwijające się duszpasterstwo, głównie prowadzone przez marianów, jest wspaniałą inicjatywą Boga w celu niesienia nadziei chrześcijańskiej ludności rwandyjskiej znękanej wojną ubiegłych lat?
- Gdyby nie było inicjatywy Pana w naszym projekcie służby w Kibeho, dzisiaj jeszcze na tym wzgórzu rosłaby dziko trawa. Tymczasem przychodzi tutaj już tysiące ludzi. A my, marianie, i nasze rodzące się Centrum jako „dziecko” powstałego Sanktuarium pragniemy głosić orędzie o nawróceniu, modlitwie i głębokiej duchowości maryjnej. Zraniony naród rwandyjski szczególnie szuka siły w tajemnicy Miłosierdzia Bożego, które może uleczyć wiele ciężkich, wciąż krwawiących ran. Każdego dnia Pan ukazuje nam swoją moc i potwierdza, że dla Niego wszystko jest możliwe. 
- Jak przyjmują ten dar Rwandyjczycy?
- Widzimy wielki entuzjazm i często zachwyt. A jest to dopiero początek. Do Sanktuarium przybywają pielgrzymi z całego świata, ale najwięcej z ościennych krajów: Konga, Burundi i Ugandy. Nasza działalność misyjna jest zakorzeniona w naszej dewizie: „Za Chrystusa i Kościół” pod sztandarem Niepokalanej. Świadczy to o naszej uniwersalności. 
Myślę, że Centrum będzie prawdziwą oazą ducha i miejscem zgłębiania tajemnic Miłosiernego Pana i Jego Matki Niepokalanej Maryi. Zależy to również od tego, jak będziemy współpracować z łaską Boga. Liczymy na Jego pomoc w licznych i świętych powołaniach młodych Rwandyjczyków do naszego Zgromadzenia. 
- Dziękuję za rozmowę. 

Rozmawiała Grażyna Michalak

Aktualności

Zgromadzenie
Księży Marianów w Polsce
Stowarzyszenie
w USA
Wydawnictwo
Księży Marianów
Sanktuarium
w Licheniu

 

CENTRUM  STOWARZYSZENIA  POMOCNIKÓW  MARIAŃSKICH
ul. Gdańska 6A, 01-691 Warszawa        tel. 0-22 833-74-05; fax: 0-22 833-32-33
e-mail: spm@marianie.pol.pl 

Numer rachunku bankowego:
PKO SA VII/O Warszawa 53-1240-1109-1111-0000-0515-2270