|
Z
Niepokalaną
... uczestniczymy w życiu
świętych Lato 2(50) 2007
Gdzie się rodzą święci... / ks. Józef Wałaszek
Podczas pamiętnej
pielgrzymki Jana Pawła II do Starego Sącza (16 VI 1999), w czasie
Mszy św. podczas kanonizacji św. Kingi, usłyszeliśmy słowa:
„Święci nie przemijają. Święci żyją świętymi i pragną świętości”.
Natomiast w końcowym pozdrowieniu po Mszy św. Papież wskazał na
wzory świętości. Powiedział m.in.: „Trudno nie wspomnieć również
Sługi Bożego Ojca Stanisława Papczyńskiego, który urodził się w
niedalekim Podegrodziu, a zasłynął świętością, którą potwierdza
toczący się proces beatyfikacyjny”.
Podegrodzie położone jest w płd. części Kotliny Sądeckiej, u
podnóża Beskidu Wyspowego; z dala można podziwiać Prehybę i pasmo
Radziejowej. Tutaj łączą się dwie górskie rzeki: Poprad i Dunajec, a
na wyciągnięcie dłoni widać przepiękny klasztor starosądecki –
miejsce życia i działalności św. Kingi. W centrum Podegrodzia, na
jednym ze wzgórz, znajduje się kościół parafialny zbudowany w latach
1830-35 na miejscu starego drewnianego, konsekrowanego przez
Franciszka de Paula Pisztka, biskupa tarnowskiego, późniejszego
arcybiskupa i metropolity lwowskiego. Parę metrów poniżej
kościoła znajduje się miejsce, w którym 18 maja 1631 r. urodził się
założyciel Zgromadzenia Księży Marianów - o. Stanisław Papczyński.
Podegrodzie szczyci się prawie 1000-letnią historią swego istnienia.
To dawna stolica Lachów sądeckich. Do dziś mieszkańcy Podegrodzia
zachowali żywą religijność oraz bogatą i żywą tradycję.
Życie o. Stanisława Papczyńskiego, jego zmaganie o osobistą
świętość, bardzo mocno wybiły piętno na obecnym życiu mieszkańców
Podegrodzia. Od niepamiętnych lat ta postać wpływa na myślenie,
życie religijne i społeczne tej ziemi. Dostrzega się
najpierw troskę o zachowanie materialnej
pamięci po wielkim rodaku. W 1934 r. mieszkańcy w miejscu, gdzie
stał dom o. Stanisława, zbudowali pomnik ku jego czci. W latach
1994-98 ufundowano renesansową kaplicę, przy kościele parafialnym,
która jest obecnie miejscem modlitwy, a jeżeli Bóg pozwoli,
będzie poświęcona czci o. Papczyńskiego i stanie się miejscem
kierowania próśb do Boga za jego wstawiennictwem.
Owa żywa pamięć łączy dawne zwyczaje
ludowe kultywowane od lat przez Ludowy Zespół „Podegrodzie”, który
jest propagatorem lokalnej kultury ludowej, dawnych strojów i
zwyczajów rodzinnych. Jakże znaczące było spotkanie zespołu z Ojcem
Świętym Janem Pawłem II w Rzymie, w październiku 2004 r., gdzie, na
specjalnej audiencji, członkowie zespołu zwrócili się z prośbą o
beatyfikację o. S. Papczyńskiego. Co roku w maju, w
miejscu urodzin o. Papczyńskiego, odbywają się spotkania, tzw. „Dni
Papczyńskiego”, organizowane przez parafię i Gminny Ośrodek
Kultury. Na te dni składają się prelekcje, głównie na temat
wychowania człowieka, wystawy i występy miejscowych oraz
zaproszonych zespołów. Co roku także w maju, przynajmniej w dwóch
grupach – młodzieży i osób starszych - parafianie wraz z
duszpasterzem pielgrzymują do Góry Kalwarii na tzw. „Marianki”,
by wziąć udział wraz z marianami i czcicielami o. Papczyńskiego w
uroczystej Mszy św. w intencji jego beatyfikacji. Nie tylko wyrażają
tam swoją wiarę, ale włączają się w formację liturgiczną modlitewną
i kulturalną. Przez swoje ludowe stroje są ambasadorami kultury
ludowej Lachów sądeckich.
Najważniejszą rzeczą Podegrodzian jest życie religijne, to bogate
życie, którego wzór zostawił o. Papczyński, owa cząstka stałej
pobożności tego ludu. Kiedy Stanisław otrzymał kaplicę Wieczerzy
Pańskiej w Górze Kalwarii, bardzo się ucieszył, że może rozwijać
kult życia eucharystycznego. Spotkanie człowieka z Bogiem, przeżycie
Mszy św., Komunia św., adoracja Najświętszego Sakramentu, głęboko
przeżywane pierwsze piątki miesiąca, uroczysta procesja Bożego
Ciała, cała pobożność pasyjna – to wyznaczniki życia religijnego
mieszkańców Podegrodzia. W element ich życia religijnego włączony
jest kult maryjny. To nie tylko pielgrzymki do sanktuariów
(Czarny Potok, Stary Sącz, Limanowa, Kalwaria Zebrzydowska,
Licheń, Częstochowa), ale przede wszystkim cotygodniowa Nowenna
do MB Nieustającej Pomocy, w której modlący się łączą cześć do Maryi
z prośbą o wyniesienie o. Papczyńskiego na ołtarze.
Kiedyś o. Stanisław wołał do swoich braci zakonnych, ale też i w
licznych kazaniach: „Bracia, błagam was, módlcie się za zmarłych, bo
straszne męki cierpią”. Człowiek wielkiej kultury zachowuje pamięć o
zmarłych. To nie tylko kwestia wiary, ale i kultury. Społeczność
lokalna nie tylko pamięta o miejscu spoczynku zmarłych, nie tylko
licznie odprowadza ich w modlitewnym skupieniu na cmentarz, ale sama
nieustannie żarliwie modli się za nich i uczestniczy w Mszy w ich
intencji.
Podczas
pielgrzymki Jana Pawła II do Starego Sącza padło jego pytanie: „Co
robić, aby dom rodzinny, szkoła, zakład pracy, biuro, wioski i
miasta, w końcu cały kraj stawały się mieszkaniem ludzi świętych,
którzy oddziaływają dobrocią, wiernością nauce Chrystusa,
świadectwem codziennego życia, sprawiając duchowy wzrost każdego
człowieka?”. I sam Ojciec Święty dał odpowiedź: „...potrzeba
świadectwa. Potrzeba odwagi, aby nie stawiać pod korcem światła swej
wiary...”.
Proces duchowego wzrastania nie jest łatwy. Nieustannie musimy się
zmagać z grzechem. Do tej pracy potrzeba nam czasu i odwagi. Dla
mieszkańców ziemi sądeckiej orędownikiem jest o. Stanisław
Papczyński. |