Stowarzyszenie Pomocników Mariańskich
Linia modlitwy
Pielgrzymki
Spotkania
Publikacje
Bractwo szkaplerzne
Strona główna

Z Niepokalaną
... uczestniczymy w życiu świętych   Lato 2(50) 2007

I ty możesz być święty! / ks. Eugeniusz Zarzeczny MIC

Jest w nas pewien lęk, często nieuświadomiony, nienazwany wprost, lęk, który hamuje nas w zbliżaniu się do Boga. Jest to lęk przed... świętością.

            Świętość jest dla nas czymś obcym. Kojarzy się nam z obrazem kogoś, kto jest wyobcowany z rzeczywistości. W naszej pamięci pojawiają się figury świętych przedstawionych w dziwnych pozach. Dla nas to ludzie, którzy mogli sobie pozwolić na ten „luksus” z powodów „zawodowych” (księża, siostry zakonne) albo dlatego, że nie mieli bardziej „konkretnego” sposobu na życie. To również jacyś „nawiedzeni”, którzy nie bacząc na otaczający ich świat, modlili się godzinami, wyobcowani wobec otaczającego ich świata, zasad „normalnego” życia. To wreszcie egzaltowane istoty, przesiadujące nieustannie w kościele, surowo osądzające „normalnych” ludzi.

            Takie myślenie o świętości jest dowodem na to, że mamy dość mgliste o niej pojęcie. Pokazuje ono również nasz wykrzywiony obraz Boga, który domaga się od człowieka rzeczy niewykonalnych. Bo jeśli świętość kojarzy się z nieskazitelnością, perfekcyjnością w wypełnianiu prawa, braku pokus i słabości, to rzeczywiście może być ona dostępna tylko dla nielicznych bohaterów, tytanów doskonałości, gigantów perfekcjonizmu. Na samą myśl przejmują człowieka dreszcze i mówi: „Nie, nie, tylko nie to! JA CHCĘ BYĆ NORMALNY!           Jest tylko jeden drobny „szczegół”. Takie myślenie nijak się ma do słowa Bożego, do Dobrej Nowiny, którą głosi Chrystus. Czytając Pismo św., możemy przyjrzeć się postaciom, które obdarzone zostały tytułem „przyjaciel Boga”. Czytając historię Abrahama, Jakuba, Dawida ze Starego Testamentu czy też przyglądając się apostołom Jezusa, łatwo zauważyć, że były to osoby „z krwi i kości”. Ich świętość nie wypływała z zewnętrznej doskonałości, ale z zażyłości z Bogiem, z Jezusem Chrystusem. Łotr, któremu Jezus obiecał niebo, niczym na nie sobie nie zasłużył. Akt ufności i wiary, miłości, nadziei i nawrócenia wystarczył, by otrzymać wspaniałą obietnicę Życia.

             Zwykli, prości ludzie, udręczeni przez życie, w słowach Kazania na górze usłyszeli, jakim trzeba być, by zostać świętym. Świętość to życie w obecności Boga, który pragnie naszego szczęścia; to mówienie Mu o tym, co w sercu, słuchanie Jego głosu, otwarte oczy na dobro, które jest w nas i w innych. To zaufanie Jego obietnicy w różnorodnych momentach życia. To stawanie przed Nim w chwilach radosnych, ale również wtedy, kiedy doświadczamy niemocy, słabości, grzechu, gdy czujemy się bezradni. To dziękowanie Mu za każdy dzień życia. To przyzwolenie na to, żeby stary człowiek skoncentrowany na sobie, żyjący dla siebie, który jest w nas jako owoc grzechu pierworodnego, przemieniał się w człowieka nowego, żyjącego nadzieją, spragnionego miłości, wierzącego, że Bóg pragnie jego szczęścia.

            Święci, których Kościół uznaje za godnych czci, nie byli ludźmi bez skazy. Doświadczali swojej słabości, grzeszności. Powodem ich beatyfikacji czy kanonizacji było całkowite powierzenie się Bogu. Dla każdego z nas, niezależnie od stanu, pochodzenia, posiadanych dóbr, ran noszonych w sercu i na ciele, Bóg może stać się głównym celem życia, punktem dojścia po ziemskiej pielgrzymce. Każdy z nas, otrzymując łaskę chrztu, został powołany do świętości, tzn. do życia z Nim w głębokiej zażyłości. Świętość to przeżywanie codzienności w świetle słowa Bożego, to życie prawdą o naszej grzeszności i nieskończonym miłosierdziu Ojca, który daje się odnaleźć tym, którzy Go szukają. Miarą naszej świętości jest zaufanie, jakim Go obdarzamy. Kto się boi świętości, to tak, jakby się bał Boga, nie chcąc się do Niego zbliżyć, nie ufając, że On jest większy niż to, co nas boli, poniża, od słabości i grzechu. Jezus mówi: „Nie bój się, JA JESTEM”.

Aktualności

Zgromadzenie
Księży Marianów w Polsce
Stowarzyszenie
w USA
Wydawnictwo
Księży Marianów
Sanktuarium
w Licheniu

 

CENTRUM  STOWARZYSZENIA  POMOCNIKÓW  MARIAŃSKICH
ul. Gdańska 6A, 01-691 Warszawa        tel. 0-22 833-74-05; fax: 0-22 833-32-33
e-mail: spm@marianie.pol.pl 

Numer rachunku bankowego:
PKO SA VII/O Warszawa 53-1240-1109-1111-0000-0515-2270