|
Z Niepokalaną
... świętujemy beatyfikację
o, Stanisława Papczyńskiego Jesień 3(51) 2007
Z HOMILII KARD.
T. BERTONE
PODCZAS MSZY BEATYFIKACYJNEJ O. S. PAPCZYŃSKIEGO
LICHEŃ, 16 WRZEŚNIA 2007
Przede wszystkim
dziękuję Bogu, że dał mi po raz drugi w ciągu niewielu miesięcy
szczęśliwą sposobność odwiedzenia waszej drogiej Ojczyzny, Ojczyzny
bł. Stanisława Papczyńskiego i Sł. B. Jana Pawła II. Dziękuję też
Bogu, że mogę przewodniczyć uroczystej Eucharystii, podczas której w
imieniu Jego Świątobliwości Benedykta XVI było mi dane ogłosić
Błogosławionym o. Stanisława Papczyńskiego.
Miłość Boża przynaglała Błogosławionego Stanisława, by głosić
Ewangelię przede wszystkim ubogim, ludziom prostym, społecznie
pokrzywdzonym i zaniedbanym duchowo, znajdującym się w
niebezpieczeństwie śmierci. Świadomy rosnącej wówczas plagi
alkoholizmu słowem i przykładem uczył trzeźwości i wewnętrznej
wolności jako skutecznej tarczy przeciwko wszelkim uzależnieniom.
Miłując zaś głęboko Ojczyznę, ostro wypowiadał się przeciwko
prywacie rządzących, nadużywaniu wolności szlacheckiej i
ustanawianiu niesprawiedliwych praw. Jeszcze dziś nowy Błogosławiony
Polsce, Europie, która z trudem szuka dróg jedności, rzuca wciąż
aktualne wezwanie: jedynie, gdy kładzie się trwałe fundamenty w
Bogu, możliwe jest pojednanie ludzi i narodów. Bez Boga nie może być
prawdziwej sprawiedliwości społecznej ani trwałego pokoju.
Miłość Błogosławionego Stanisława do człowieka obejmowała także
zmarłych. Myśl o śmierci zachęca nas, byśmy uważali ją za konieczny
etap naszej drogi ku Bogu. Pobudza nas, byśmy przyjmowali i
szanowali zawsze życie jako dar Boga, od poczęcia aż do naturalnego
końca. To Bóg jest Panem ludzkiego życia!
Drodzy Ojcowie i Bracia Marianie! Wam powierzone jest dzisiaj
drogocenne dziedzictwo duchowe waszego Założyciela.
|