|
Z
Niepokalaną
...
dziękujemy za dar Kościoła Zima 4(56) 2008
Marianie na Filipinach / ks. Mariusz Jarząbek MIC
W dowód
wdzięczności za beatyfikację Błogosławionego Stanisława
Papczyńskiego otworzyliśmy nową misję na Filipinach. Nasza mariańska
wspólnota odczytuje, że Duch Święty, w obecnych czasach, prowadzi
nas do Azji, aby wspierać w niej misję ewangelizacyjną Kościoła.
Filipiny są w pewnym sensie bliskie naszemu Zgromadzeniu, nie tylko
dlatego, że jest to kraj katolicki, ale także dlatego, że
nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego od dawna się tu rozwija.
Zgromadzenie Księży Marianów jest tu już znane z publikacji i
apostolatu Miłosierdzia Bożego oraz z transmisji telewizyjnych z
Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Stockbridge (USA), na kanale EWTN.
Na Filipiny
przybyliśmy 4 czerwca 2008 r. w 3-osobowej ekipie: ks. Jan Migacz
MIC - Przełożony misji, ks. Walerian Poźniak MIC i ja. W pierwszych
tygodniach towarzyszył nam przybyły z Rzymu delegat ks. Generała -
ks. Joe Roesch MIC. Ksiądz Jan i ks. Walerian
rozpoczęli pracę na wyspie Mindanao, gdzie w El Salvador, niedaleko
Cagayan de Oro, na jednym z pięknie położonych przybrzeżnych wzgórz
zwanych The Divine Mercy Hills, tutejsi czciciele Miłosierdzia
Bożego wystawili 17-metrową figurę Jezusa Miłosiernego. Na
promieniach wychodzących z Serca Jezusa umocowane są schody, po
których pielgrzymi mogą wejść do malutkiej kapliczki znajdującej się
w Sercu Jezusa. Planowana jest budowa w tym miejscu sanktuarium
Miłosierdzia Bożego oraz naszego domu zakonnego. Obecnie Msze
święte odprawiane są tu w prostej, tymczasowej kaplicy.
Ja zostałem
skierowany do pracy w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Manili,
którego rektorem jest Monsignore Josephino Ramirez, Wikariusz
Generalny Archidiecezji Manila, Filipińczyk, a zarazem krajowy
opiekun Grup Miłosierdzia Bożego. Sanktuarium zostało otwarte w 1996
roku. Wtedy też Siostry Matki Bożej Miłosierdzia z Łagiewnik
przywiozły tu, namalowany w Polsce, duży (6x3 m) obraz Jezusa
Miłosiernego; to największy wizerunek Jezusa Miłosiernego w Azji.
Boczny ołtarz świątyni poświęcono św. Faustynie Kowalskiej; zawiera
on jej relikwie. Zdumiewa fakt, że w tak bardzo odległym od Polski
miejscu jest tak znaczna część naszego dziedzictwa.
Pierwsze
filipińskie wrażenia to zetknięcie się z wysoką temperaturą
powietrza, i ogromnymi dysproporcjami w bytowaniu mieszkańców miast.
Z jednej strony nędza ludzi śpiących w rozpadających się barakach, a
z drugiej przepych bogatej warstwy społeczeństwa. Na ulicach obok
wysłużonych rowerów z doczepionym wózkiem do przewożenia pasażerów,
jeżdżą wysokiej klasy samochody.
Filipińczycy to
ludzie przywiązani do Kościoła. Na niedzielne Msze święte
uczęszczają bardzo licznie, w tym dużo młodzieży i dzieci; bardzo
lubią głośno śpiewać. Jest tu też
piękny zwyczaj podchodzenia do kapłana i
przykładania jego dłoni do czoła, z prośbą o błogosławieństwo.
Nawet malutkie dzieci potrafią to uczynić.
Pan Bóg pokazuje
nam ogromną potrzebę bycia w tym miejscu. |