|
Z Niepokalaną
... i św.
Pawłem umacniamy misyjność Kościoła
Lato 2(58) 2009
„Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii”
/ ks. Jarosław
Hybza MIC -
str. 8
Głoszenie ewangelicznego
orędzia jest zadaniem i obowiązkiem Kościoła, nałożonym mu przez
Pana Jezusa, aby ludzie mogli wierzyć i dostąpić zbawienia.
„To, że głoszę Ewangelię, nie jest mi
powodem do chwały. Świadomy jestem ciążącego na mnie obowiązku;
biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii”
(1 Kor 9,16). Jest
to wezwanie dla wszystkich chrześcijan, a nie tylko dla wybranych.
Głoszący to nie człowiek
doskonały i święty, ale taki, który mimo swoich słabości i
ograniczeń wzrasta i otwiera się na Ducha Świętego. To
ktoś, kto w swoim życiu spotkał żywego Jezusa jak św. Paweł w drodze
do Damaszku. Dlatego dziś wiele wysiłków głoszenia Ewangelii jest
mało skutecznych, ponieważ wielu mówi o Chrystusie, ale niewielu Go
spotkało osobiście. Źródłem
ewangelizacji jest miłość i osobista głęboka relacja do Jezusa.
Ewangelizacja składa się z kilku etapów: 1. głoszenie
Dobrej Nowiny, 2. katecheza, 3. wspólnota, 4. formacja, 5. misja, 6.
akcja.
Głoszenie Dobrej Nowiny
ma na celu wzbudzić i ożywić wiarę w sercach słuchaczy, zrodzić do
nowego życia. Następnie katecheza jest karmieniem i
wychowywaniem ożywionego wiarą człowieka. Bez wcześniejszego
głoszenia Dobrej Nowiny katecheza staje się podobna do karmienia
umarłego człowieka. Po katechezie następuje wejście do określonej
wspólnoty, gdzie ewangelizowany będzie mógł wzrastać, rozwijać się
wśród innych ludzi. Następnie formacja ma czynić we wspólnocie
uczniów dla Chrystusa, aby Mu towarzyszyli w ewangelizacji. Kolejny
etap to misja oparta na autorytecie Chrystusa i Kościoła.
Ewangelizacja nie jest działaniem na własną rękę i według własnych
planów i celów, ale w zgodzie i w jedności z nauczaniem i hierarchią
Kościoła. Po ewangelizacji przynosi się owoce do Jezusa, aby On je
zweryfikował. Ostatnim etapem jest akcja, czyli osobiste świadectwo
życia i towarzyszące mu znaki mocy Bożej. Jej celem jest
zjednoczenie z Jezusem i wewnętrzna przemiana oraz nawrócenie serca.
Wszystkie elementy należą do pełnego i autentycznego
dynamizmu ewangelizacyjnego, którego głównym Sprawcą jest Duch
Święty. To On pobudza, przygotowuje i namaszcza serca do przyjęcia
orędzia zbawienia. Duch daje słowo i jest tym, Który je głosi. Choć
słyszymy dźwięk własnych słów, to jednak Prawdziwy Nauczyciel jest
wewnątrz. Bez Ducha Świętego wszystko staje się niezrozumiałe,
nielogiczne: Bóg jest daleko, Jezus należy do przeszłości, Ewangelia
jest martwym zapisem, Kościół tylko organizacją lub instytucją,
misja sprawą propagandy, liturgia jedynie pamiątką, a życie
chrześcijańskie moralnością niewolnika.
Tylko dzięki śmierci,
zmartwychwstaniu Chrystusa i zesłaniu Ducha Świętego ewangelizacja
jest i będzie zawsze autentyczną siłą Kościoła i każdego
chrześcijanina.
Zachowajmy więc gorliwość ducha, pielęgnujmy
słodką i pełną pociechy radość z ewangelizowania. |