|
Z Niepokalaną
... pewną
drogą do Boga
Jesień
3(59) 2009
Biblijna droga nawrócenia człowieka /
ks.
prof. Waldemar Chrostowski
Nawrócenie jest czymś
niezbędnym, od czego nie można się wymawiać. Odrzucenie lub
zlekceważenie drogi nawrócenia oznacza przegraną człowieka, na
skutek której pogrąża się on w tym większym nieładzie oraz naraża na
śmiercionośne niebezpieczeństwo życia bez Boga.
Wróć,
Izraelu, do Pana, Boga twojego” (Oz 14,2)
Zerwanie
ze złem i tym, co mroczne, staje się łatwiejsze, gdy człowiekowi,
ukazuje się wspaniałe horyzonty i owoce dobra. Tym tłumaczą się
liczne nawoływania, by wytrwale szukać Boga i Jego oblicza, pytać o
Boga i Go poznawać oraz uznać Jego wolę i jej się wspaniałomyślnie
podporządkować. Dopiero na tym tle zrozumiałe i przekonujące stają
się wezwania, by zawrócić ze złych dróg i zerwać z nimi, odwrócić
się od zła i go zaniechać oraz zaprzestać wykrzywiania „prostych
ścieżek Pańskich” i wrócić do Boga, który cierpliwie czeka. Zatem
nawrócenie to nie pojedynczy akt, lecz proces, wydarzenie, które
wymaga kontynuacji, a ta potrzebuje stałości i ufnego polegania na
Bogu w każdych okolicznościach życia. Zawiera się w tym pewien
paradoks: nawrócenie oznacza powtarzalność, a więc przyznanie, że
gdy człowiek zmaga się ze sobą i „szuka Boga”, nic nie jest
ostateczne – ani dobro, które udało mu się osiągnąć, ani zło,
którego się dopuścił. Z jednej strony konieczna jest więc stała
czujność, by nie popaść w zadufanie i pychę, a z drugiej niezłomna
ufność, że Bóg jest silniejszy niż wszystkie moce zła.
Nawrócenie wymaga osobistej decyzji człowieka,
której sedno stanowi przemyślenie dotychczasowego życia i jego
właściwe ukierunkowanie na przyszłość. Jest to trudny i bolesny
proces, najczęściej trzeba bowiem porzucić dawne przyzwyczajenia i
nałogi. Ale to nie wystarczy! Nie można przecież poprzestać na żalu
za grzechy i czynieniu pokuty, to znaczy na zerwaniu z tym, co złe,
lecz należy się oprzeć na tym, co dobre. Zerwanie ze złem wymaga
pokornego przyznania się do popełniania błędów i uznania wyrażonej w
przykazaniach woli Bożej. Nagrodą za to jest nie tylko
przezwyciężenie własnych słabości i rozerwanie sideł zła, lecz
odnowienie nadwerężonych więzi z Bogiem oraz osiągnięcie spokoju
ducha i wewnętrznej harmonii. Nawrócenie to „nowe stworzenie”.
W Starym Testamencie
wezwania do nawrócenia pojawiały się zwłaszcza w nauczaniu proroków.
Ich bezpośredni kontekst stanowiły groźby kary za występki i zło
albo zapowiedzi i obietnice zbawienia. W jednych i drugich ostatnie
słowo zawsze należy do Boga i wyraźnie podkreśla się Jego moc.
Niezbędny jest jednak również wysiłek człowieka. Pokonuje on
niezdolność do otwarcia się na zbawcze działanie Boże, która zbiera
ponure żniwo wtedy, gdy człowiek polega wyłącznie na sobie.
Warunkiem prawdziwego nawrócenia jest odwzajemnienie Bożej miłości,
bo Bóg pierwszy nas umiłował.
Działanie Boże osiąga
szczyt w osobie i losie cierpiącego Sługi Pańskiego, który dla
wszystkich otwiera drogę nawrócenia i pojednania z Bogiem (Iz
52,13-53,12).
Większa będzie
radość z jednego grzesznika, który się nawraca (Łk 15,7)
Nawrócenie wymaga
czynnego udziału człowieka i jest bez niego niemożliwe. Ten wysiłek
musi być radykalny, potwierdzony przez prawidłowe wybory moralne i
dobre postępowanie. Nie należy go odkładać ani lekceważyć słów,
które do niego wzywają. Jan Chrzciciel wołał: „Już siekiera jest
przyłożona do korzenia drzew. Każde więc drzewo, które nie wydaje
dobrego owocu, zostaje wycięte i wrzucone w ogień” (Mt 3,10).
Przyjście Jezusa sprawiło nową sytuację zbawczą, wobec której nikt
nie może pozostać obojętny: „Nawracajcie się i wierzcie w
Ewangelię” (Mk 1,15). Skuteczność nawrócenia nie dopuszcza
połowiczności ani kompromisów ze złem.
Nawrócenie musi być
skutecznie wspomagane przez wiarę, która stanowi odpowiedź na
uzdrawiającą łaskę Boga. Sprawcą
nawrócenia jest Bóg, co najlepiej obrazują nowotestamentowe
przypowieści. Szuka On każdego człowieka jak pasterz zagubionej
owcy. Pozwala siebie odnaleźć, o czym świadczy przypowieść o
odnalezionym skarbie ukrytym w ziemi i o drogocennej perle, dla
której warto sprzedać wszystko, by ją nabyć i mieć (Mt 13,44-46).
Dlatego prawdziwemu nawróceniu
towarzyszy wielka radość, ma ono bowiem wymiar społeczny.
Jak zło nie jest wyłącznie osobiste, lecz powoduje skutki społeczne,
tak i dobro nie zamyka się w wąskich ramach życia i losu człowieka,
lecz promieniuje na innych. Pozyskany
dla Boga człowiek powiększa grono tych, którzy czynią świat Bożym
polem uprawnym i Bożą budowlą. Boga nie da się wprowadzić w
błąd. Oznacza to gruntowne przewartościowanie życia na korzyść
opowiedzenia się za Jezusem i związaniem z Nim swego życia.
Nawrócenie prowadzi do naśladowania Jezusa przede wszystkim w ufnym
przyjęciu Jego losu, którym jest droga krzyża.
Tymi
zasadami kierowała się wspólnota pierwszych uczniów i wyznawców
Chrystusa. Już w swoich początkach podkreślała to, co najważniejsze:
nawrócenie i pokuta, chrzest, odpuszczenie grzechów, dary Ducha i
życie w Kościele oraz osiągnięcie zbawienia (Dz 2,38-40).
Apostoł Paweł, idąc za nauczaniem biblijnych proroków, umieszcza
nawrócenie w kontekście „nowego stworzenia”, które dokonało się w
Chrystusie. Z kolei w listach do siedmiu Kościołów
Azji Mniejszej, zachowanych w Apokalipsie
według św. Jana (2-3), kładzie się nacisk na konieczność
ustawicznego nawracania się, którego celem jest wewnętrzna odnowa
chrześcijan
prowadząca do ich
odrodzenia i ustawicznego wzrostu pierwotnej miłości.
Chrystus uzdalnia nas swoją mocą i daje siły, by osiągnąć wszystkie
duchowe dobra, które już zostały dla nas przeznaczone i czekają.
|