|
Z Niepokalaną
... wielbi
dusza moja Pana Zima
4(60) 2009
Patron życia !
Przed beatyfikacją
o. Stanisława Papczyńskiego z dużą niepewnością i ostrożnością
przyjmowaliśmy opinie wielu osób, że Kościół otrzymuje od Boga
nowego patrona dzieci nienarodzonych.
To, co
stało się po 16 września 2007 r., nie pozostawia złudzeń: bł.
Stanisław miłuje nienarodzonych! Jest patronem także małżeństw
cierpiących z braku potomstwa. Oto fragmenty dwóch świadectw o
niezwykłym wstawiennictwie Błogosławionego:
* Przeczytałam kiedyś w tygodniku „Niedziela” ciekawe prośby i
podziękowania kobiet, które prosiły o potomstwo, szczęśliwy poród, o
zdrowie i w różnych potrzebach za wstawiennictwem bł. Stanisława
Papczyńskiego. Pisałam do Zgromadzenia Księży Marianów o nowennę.
Zaczęłam się modlić o potomstwo dla mojej wnuczki, która skończyła
32 lata, a bezskutecznie czekała na dziecko. I udało się! Dziecko
urodziło się 29 XII 2008 r. Modlę się nadal i cieszę się z całego
serca, że moje modlitwy zostały wysłuchane. Helena.
*
Podczas powrotu z beatyfikacji Ojca Stanisława Papczyńskiego 16 IX
2007 r., realizując silne pragnienie swego serca, poinformowałam
swoją kuzynkę, która od wielu lat nie zachodziła w ciążę, aby
rozpoczęła w tej sprawie nowennę za wstawiennictwem o.
Papczyńskiego. Kuzynka powiedziała o tym swojej koleżance, która
pozostawała w identycznej sytuacji. W czasie odprawiania nowenny
obie kobiety zaszły w ciążę. Jedna czekała na dziecko 7 lat, a druga
5. Bogu niech będą dzięki! Jadwiga.
Jako
kustosz grobu Ojca Papczyńskiego mogę z całym przekonaniem
zaświadczyć, że jego wstawiennictwo okazało się również
opatrznościowe podczas zagrożonych ciąży. Maja, Marcel, Ola nie
dostawali od lekarzy zbyt wielkich szans na narodziny. Jako zdrowe
piękne dzieci są teraz radością swoich rodziców, którzy przyjeżdżają
z nimi do grobu bł. Stanisława.
Rodzi
się pytanie: dlaczego nienarodzone dzieci cieszą się taką
miłością Założyciela Marianów? Dwojaka nasuwa się odpowiedź:
bł. Papczyński kontemplował, czcił i bronił tajemnicy poczęcia Matki
Bożej – Niepokalanego Poczęcia. Stał się przez to
szczególnym w swoich czasach apostołem świętości początków
ludzkiego istnienia, dzisiaj przecież tak brutalnie deptanej. Po
drugie nazywano go „ojcem ubogich”. W tym tytule mieściła się dobroć
o. Stanisława do ludzi bezbronnych, biednych, niewykształconych,
starszych, zwłaszcza do dusz cierpiących w czyśćcu. Czy dzisiaj
najuboższymi i najsłabszymi, bo najbardziej bezbronnymi, nie są
dzieci nienarodzone? Wyproszone przez jego wstawiennictwo łaski
poczęcia i uratowane życie nienarodzone zwracają uwagę na godność
ludzkiego życia od jego poczęcia.
ks. Wojciech Skóra MIC,
kustosz grobu bł. Stanisława Papczyńskiego |