Stowarzyszenie Pomocników Mariańskich
Pielgrzymki
Spotkania
Publikacje
Kwartalnik
Bractwo szkaplerzne
Linia modlitwy

Drodzy Przyjaciele Mariańscy!

Czcigodny Sługa Boży o. Stanisław Papczyński, założyciel Zgromadzenia Księży Marianów, znany jest wielu z Was jako wielki czciciel Matki Bożej. Pragnę Was zaprosić, byśmy dziś wspólnie spojrzeli na jego postać jako na wielkiego również orędownika modlitwy za zmarłych. Cechowało go nabożeństwo za zmarłych i niesienie pomocy cierpiącym w czyśćcu. Łączył swą pobożność maryjną wynikającą z ducha epoki, w jakiej żył, właśnie z apostolatem na rzecz dusz czyśćcowych. Matkę Bożą uważał za szczególną Opiekunkę w godzinie śmierci i za Pośredniczkę dusz cierpiących w czyśćcu. 
Postawa o. Stanisława, a zwłaszcza jego duchowość, to bogactwo, które warto poznać, by służyło każdemu z nas w odkrywaniu wartości naszej modlitwy jako pomocy tym, którzy już od nas odeszli do Pana.
Niewątpliwie także zbliżające się dni listopadowe – pełne zadumy i refleksji nad ludzkim życiem, kiedy stajemy nad grobami naszych bliskich – będą dla nas pomocą w pogłębieniu tych treści.
Tak bardzo bym pragnął, aby myśli o. Papczyńskiego związane z modlitwą za zmarłych były nam pomocne w niesieniu ratunku zmarłym przebywającym w czyśćcu. By owa modlitwa była częsta, nie oparta jedynie na zwyczajach, tradycji, lecz by płynęła z przekonania, że jest wielką pomocą dla tych, którzy już sami nie mogą sobie pomóc. Ten rodzaj apostolatu o. Stanisław nazwał dziełem szlachetnej miłości. Może miłość ta na nowo rozpali, ożywi nasze serca...
Z roku na rok każdemu z nas przybywa zmarłych: krewnych, przyjaciół, znajomych. Łączyły nas z nimi zapewne różnorakie więzy, których nie zniszczy nawet śmierć. Swoje braterstwo i miłość wobec nich możemy wyrazić wspomagającą modlitwą.
Jeszcze raz spoglądamy na o. Stanisława. Odkrył on, że przez modlitwę za zmarłych można okazać miłość wobec bliźnich. Był świadkiem czasów, w których toczyło się tak wiele wojen, a zarazy dziesiątkowały ludzi. Odchodzili oni nagle, w grzechach, nieprzygotowani na śmierć, na spotkanie z Bogiem. Ojciec Papczyński zrozumiał, że potrzebna jest im pomoc. Łączność ze światem zmarłych stała się jego szczególnym charyzmatem. Przynajmniej dwukrotnie doznał przeżyć tajemnicy czyśćca. Podejmował długie modły, liczne posty, umartwienia za cierpiących w czyśćcu. Był przekonany, że miłość bliźniego powinna sięgać także poza doczesność. W swoim testamencie napisał: „Wszystkim zaś, którzy będą towarzyszyć i otaczać opieką to małe Zgromadzenie Niepokalanego Poczęcia, wzbudzone przez Boga do wspierania dusz wiernych zmarłych, przyrzekam z rąk Boga podwójną nagrodę”. Mówił także: „Jakie mogłoby być większe miłosierdzie Boże, jak nie okazane zmarłym, od których nie oczekujesz żadnej nagrody, żadnej wdzięczności i żadnej pochwały. Ci, którzy to czynią, zdobywają sobie życie nieśmiertelne”.
Taki testament duchowy pozostawił nam, marianom, oraz tym, którzy pragną poznawać i żyć jego duchowością. Niech rozważania o. Stanisława i przykłady z jego życia zawarte poniżej oraz moja refleksja i modlitwa będą inspiracją dla nas w odkryciu na nowo wielkości daru, jakim możemy obdarzać naszych zmarłych.

Drodzy Przyjaciele Mariańscy!

Zapraszam Was do wspólnej modlitwy za zmarłych. W intencjach wypominkowych, które przyślecie do Centrum SPM, będzie codziennie w listopadzie odprawiana Msza święta przez Księży Marianów.



 

MODLITWA 1, 11 i 21 listopada

Jakie mogłoby być większe miłosierdzie Boże, jak nie okazane zmarłym, od których nie oczekujesz żadnej nagrody, żadnej wdzięczności i żadnej pochwały. Ci, którzy to czynią, zdobywają sobie życie nieśmiertelne (o. S. Papczyński).

Wspieranie zmarłych w różny sposób to dobra dla nas okazja do uświęcania siebie, do czynienia dzieł bezinteresownej miłości. Od zmarłych bowiem nie otrzymujemy w zamian podziękowania, ale sam Bóg zapewnia nam miejsce w niebie.

Panie Boże, uzdalniaj nas do łączenia dobra ofiarowanego zmarłym z dobrem płynącym dla nas od Ciebie. Daj nam wrażliwe serca na potrzeby tych, których Ty również przewidziałeś do życia w Twoim królestwie.

MODLITWA 2, 12 i 22 listopada

Przy konającym powinny być pobożnie odmówione zwyczajowe modlitwy Kościoła, np. Nieszpory za zmarłych, różaniec, a jego dusza gorąco polecona Bogu (o. S. Papczyński).

Tak wielu ludzi kona w opuszczeniu, bez bliskich, bez wsparcia i modlitwy. Obecność osób bliskich przy umierającym to dla niego szczęście, radość, pomoc. Także brak kapłana, brak słów modlitwy to najsmutniejsze przejście na drugą stronę życia.

Panie Boże, daj nam serce pełne miłości, zwłaszcza na te najtrudniejsze chwile ludzkiej egzystencji – na czas trwania przy umierającym, na czas wspomagania go naszą modlitwą. Modlitwa miłości niech zwycięża do końca!

MODLITWA 3, 13 i 23 listopada

Towarzyszenie w pogrzebie oraz modlitwa za zmarłych jako uczynek miłości („Zważ, że wielkim uczynkiem miłości jest towarzyszenie zmarłym w ich pogrzebie, lecz jeszcze większym dziełem jest uwalnianie ich dusz z grobu oczyszczających płomieni przez pobożne modlitwy”) (o. S. Papczyński).

Wieńce, lampki nagrobne, piękny pomnik, milczący ludzie. To obraz pożegnania zmarłych. Ale to przecież nie koniec – oni powinni trwać w naszych sercach. Oni liczą na naszą pomoc. Nic nie zastąpi Mszy św. w intencji zmarłych i naszej osobistej modlitwy. 

Panie Boże, nie pozwól ograniczyć naszej pamięci o zmarłych jedynie do obrzędów. Pomóż odkryć, że modlitwa to najwspanialszy gest miłości, dar, którego nic nie zastąpi.

MODLITWA 4, 14 i 24 listopada

Zmarłego należy wspierać zarówno ofiarą Mszy św., jak i modlitwami oraz umartwieniami (o. S. Papczyński).

Msza św. pogrzebowa, piękna oprawa, muzyka, śpiew. Czasem liczna rodzina, przyjaciele, ale zaangażowania, pełnego uczestnictwa we Mszy brak. Niewiele osób u Komunii św., u spowiedzi, które są wielkim darem dla zmarłego. O tym już dziś zapomniano. Czasem śmierć to okazja do spotkania z rodziną.

Panie Boże, naucz nas odkrywać wartość daru Mszy św. za tych, którzy od nas odchodzą. Pomóż, abyśmy się zdobyli na taki dar. 

MODLITWA 5, 15 i 25 listopada

Wspieranie zmarłych poddanych oczyszczającym karom, którzy nie mają pomocy, zwłaszcza żołnierzy i ofiar zarazy [o. Papczyński pewnego dnia miał na polu po walce widzenie dusz czyśćcowych, które ufnie i z płaczem błagały go, aby nigdy nie przestawał udzielać im takiej pomocy, bo chociaż walczyli z niewiernymi za wiarę, w obronie prawa i króla, jednak ze słusznego wyroku Bożego ponoszą w czyśćcu nieznośne kary, aby do ostatniego grosika spłacić dług].

Są tacy wśród umierających, którzy nie mają nikogo; umierają w samotności. Pozostaje modlitwa Kościoła, nasza modlitwa - w każdej Mszy św. wspominamy zmarłych.

Panie Boże, spraw, bym włączył moje serce w tę modlitwę, w modlitwę za tych, których nie znałem, nie znam daty i miejsca ich śmierci. To moi bracia i siostry w wierze.

MODLITWA 6, 16 i 26 listopada

Niesienie pomocy przez modlitwę i umartwienia, zarówno duszom zmarłych, jak i grzesznikom duchowo umarłym (o. S. Papczyński).

Umartwienia, posty – dziś to takie trudne. Ale to również wielki dar miłości ofiarnej za zmarłych. Taką ofiarą można wspomóc także tych, którzy umarli duchowo, a są pośród nas. Oni nas potrzebują, by pokonać śmierć duszy.

Panie Boże, dodaj nam mocy, aby było nas stać na podjęcie umartwień, ofiary za zmarłych. Byśmy się nie ograniczali tylko do zapalenia świeczki na grobie czy położenia kwiatów – to niewiele... Może trzeba coś więcej...

MODLITWA 7, 17 i 27 listopada

Branie na siebie cierpienia przebywających w czyśćcu [np. o. Papczyński ciężko chorując i wyraźnie przeżywając kary czyśćcowe, przyjmował na siebie, z miłości i współczucia, jeszcze cierpienie dusz w czyśćcu cierpiących; modlił się tak: „O miłosierny Panie, przymnóż mi boleści, a im umniejsz kary”].

W moim życiu również nie raz doświadczam bólu, cierpienia – krzyża. Czy umiem go włączyć w ducha odkupienia przebywających w czyśćcu? Czy stać mnie na taką ofiarę?

Panie Boże, dodaj mi siły i mocy, bym nie narzekał, nie załamywał się, ale kiedy przyjdą trudne momenty w moim życiu – doświadczenia choroby, bólu – bym umiał je ofiarować za moich zmarłych. 

MODLITWA 8, 18 i 28 listopada

Uświadamianie wiernych i zachęcanie ich do koniecznej potrzebie niesienia pomocy zmarłym przebywającym w czyśćcu [np. o. Papczyński głosił kazania na ten temat, poruszając słuchających przedstawieniem w sposób żywy i zrozumiały kar czyśćcowych].

Dzisiejszy człowiek zamyka się na sprawy śmierci, sądu ostatecznego. Nie chce o tym słuchać. Dlaczego unika prawdy? Czy ogarnia go lęk?

Panie Boże, daj mi odwagę bycia świadkiem prawdy o śmierci, tej, która jest przejściem do innej rzeczywistości – Bożej. Daj mi odwagę mówienia prawdy, że czekasz na mnie Ty, Bóg miłosierny, ale i sprawiedliwy. 

MODLITWA 9, 19 i 29 listopada

Modlitwa nad grobami zmarłych [o. Papczyński, kiedy przebywał w obozie z królem, miał zwyczaj wychodzić do mogił i kurhanów zmarłych żołnierzy poza obóz i tam codziennie modlić się za nich bardzo pobożnie].

Dzisiejszy cmentarz. Uporządkowany, ukwiecony. Nad grobami ludzie. Ale często jak w parku. Rozmowy, spotkania, uśmiechy, spacery. Gdzie zaduma, refleksja, modlitwa?

Panie Boże, daj mi łaskę modlitwy, bym stojąc nad grobem kogoś bliskiego, potrafił go objąć swoją modlitwą. By moje serce, myśli oderwały się od zgiełku tego świata i przeniosły do wieczności.

MODLITWA 10, 20 i 30 listopada

Bractwa Niepokalanego Poczęcia NMP założone przez o. Papczyńskiego i zobowiązane do niesienia na wszelki sposób pomocy zmarłym.

Każdy chrześcijanin ma być świadkiem modlitwy za zmarłych. Jesteśmy do tego wezwani, szczególnie my, marianie, ale też członkowie Stowarzyszenia Pomocników Mariańskich.

Panie Boże, pragniemy Twoją mocą nieść temu światu prawdę o spotkaniu z Tobą. Prawdę wielkiej wartości modlitwy nas, żyjących, za zmarłych, by to spotkanie było radością, by pokuta zmarłych za grzechy popełnione na ziemi była jak najkrótsza. 

Bóg najwyższym dobrem w życiu i po śmierci 

Zachowaj mnie, Boże, bo chronię się u Ciebie,
mówię Panu: „Tyś jest Panem moim;
nie ma dla mnie dobra poza Tobą”.
Pan częścią dziedzictwa i kielicha mego:
To właśnie Ty mój los zabezpieczasz.

Dlatego się ciszy moje serce, dusza się raduje,
A ciało moje będzie spoczywać z ufnością,
bo nie pozostawisz mojej duszy w Szeolu
i nie dozwolisz, by wierny Tobie zaznał grobu.
Ukażesz mi ścieżkę życia,
pełnię radości u Ciebie,
rozkosze na wieki po Twojej prawicy.

(Ps 16,1-2.5.11)

Linia modlitwy

Zgromadzenie
Księży Marianów w Polsce
Stowarzyszenie
w USA
Wydawnictwo
Księży Marianów
Sanktuarium
w Licheniu

 

CENTRUM  STOWARZYSZENIA  POMOCNIKÓW  MARIAŃSKICH
ul. Gdańska 6A, 01-691 Warszawa        tel. 833-74-05; fax: 833-32-33
e-mail: spm@marianie.pol.pl 

Numer rachunku bankowego:
PKO SA VII/O Warszawa 53-1240-1109-1111-0000-0515-2270